Ciąża – problemy i porady

Dbaj o sowje dziecko

Jak często karmić?

Należy nie trzymać się żadnych ścisłych reguł co do schematów karmienia i kierować się własnym rozsądkiem, tak by raczej schemat karmienia dostosowywać do potrzeb niemowlęcia i po części do swo­ich własnych. Innymi słowy, popieramy schemat „na żądanie”, w gra­nicach rozsądku.

Wielu jest zwolenników ścisłych schematów karmienia, argumentu­jąc, że w ten sposób uczy się dziecko regularnych nawyków, podczas gdy nieregularne karmienie wyrabia złe nawyki. Uważają, że jeżeli schemat nie jest ścisły, to matka nigdy nie będzie wiedziała, kiedy będzie potrzebny następny posiłek, nigdy nie będzie mogła wykonywać żadnych zajęć ani ocenić, kiedy niemowlę jest głodne, wskutek cze­go przystąpi do karmienia każdorazowo, gdy ono zapłacze.

Nie ma jakichkolwiek dowodów na to, że regularne karmienie wy­kształca dobre nawyki, jak również na to, że przy elastycznym sposo­bie karmienia wykształcają się złe. Niezależnie od tego, czy niemowlę­ta dostają za dużo pożywienia, czy za mało, przystosowują się do re­gularnego schematu karmienia w ciągu około 1 miesiąca życia, czasem nawet wcześniej.

Prawdą jest, że czasem powstają wątpliwości, czy niemowlę płacze z głodu, czy z innego powodu. Większość matek jednak wie doskona­le, czy niemowlę jest głodne, czy nie. Ważny jest jeden moment: płacz spowodowany głodem nie ustaje po wzięciu niemowlęcia na ręce. Mówiąc inaczej, jeżeli niemowlę wzięte na ręce przestaje płakać (lub nie zaczyna w tej pozycji płakać ponownie po 1—2 minutach), to płacz nie był wywoła­ny głodem. Znaliśmy takie matki, które popełniały ten błąd, że przysta­wiały do piersi niemowlę za każdym razem, gdy tylko zaczynało pła­kać. Inne karmiły za każdym razem, gdy niemowlę zaczynało ssać pal­ce, myśląc, że jest ono głodne. Postępowanie takie jest błędem.

Argument, że matka nie będzie mogła się niczym zająć, ponieważ nigdy nie będzie wiedziała, kiedy dziecko zechce “zjeść następny po­siłek, jest niesłuszny, ponieważ noworodki karmione, gdy są głodne, przystosowują się łatwo do regularnego schematu odżywiania w cią­gu mniej więcej 1 miesiąca. Prawdą jest, że będziesz musiała dosto­sować swoje zajęcia domowe do schematu adekwatnego dla twego dziecka.

Sztywny schemat karmienia odpowiada wielu niemowlętom, jeżeli pokrywa się on z potrzebami ich ustroju. Taki sposób karmienia zakła­da jednak, że wszystkie niemowlęta są jednakowe. Tak przecież jed­nak nie jest. Sztywny schemat karmienia często prowadzi do niepo­trzebnego i długotrwałego płaczu. Niektóre niemowlęta, podobnie jak osoby dorosłe, wcześniej są głodne od innych. Nie ma żadnego powodu, który upoważniałby nas do przetrzymywania płaczącego nie­mowlęcia, ponieważ zegar alarmowy nie oznajmił nam, że nadszedł czas, w którym niemowlę powinno odczuwać głód. Niemowlęta wie­dzą lepiej niż jakikolwiek zegar, kiedy ich żołądek domaga się je­dzenia. Nie znam też żadnego powodu, by budzić niemowlę do kar­cenia, gdy śpi ono spokojnie, dając matce przyjemne wytchnienie, chyba że zachodzi istotny powód obudzenia go, np. nadejście pory spo­czynku rodziców.

Wydaje się oczywiste, że należy zachować pewną elastyczność w schemacie karmienia, pozwalającą na dostosowanie się do potrzeb nie­mowlęcia. Rozsądne jest dążenie do tego, by małe niemowlęta karmić według schematu z zachowaniem przerw około 3-godzinnych między posiłkami, a u starszych niemowląt przerw 4-godzinnych. Jeżeli jednak woje niemowlę obudzi się płacząc z głodu przed upływem tego czasu, powinnaś je nakarmić. Niech ci się nie wydaje, że musisz wszystko rzucić w momencie, gdy otworzy ono usta. Nic mu się złego nie stanie, jeżeli przez kwadrans sobie popłacze zanim skończysz np. goto­wanie. Jest to zupełnie co innego niż rozmyślne pozostawienie płaczą­cego dziecka przez dłuższy czas.

Jeśli śpi ono przez 3 lub 4 godziny po ostatnim karmieniu, po­zwól mu na to, chyba że chcesz wyjść lub położyć się spać. Nic się złego nie stanie, jeżeli spróbujesz je obudzić. Niech ci się jednak nie wydaje, że będzie to proste. Niestety – młodsze niemowlę nie zawsze jest łatwo obudzić. Ostateczne próby budzenia go powinnaś podjąć około 10 wieczorem, gdy jesteś zmęczona, śpiąca i czujesz się pokona­na. Jest rzeczą niezwykle irytującą zostać obudzoną wrzaskiem głod­nego dziecka w pół godziny po takiej nieudanej próbie zaśnięcia.

Kiedy dopuścisz do tego, że noworodek będzie wysysał więcej lub mniej pokarmu, zależnie od potrzeby, zauważysz, że między 5 a 10 dniem życia będzie on domagał się częstszego karmienia. Jest to dla ciebie dokuczliwe, gdyż nie daje ci zbyt wiele wytchnienia, ma to jednak charakter przejściowy. Niemowlęta nie wymagają częstszego karmie­nia mniej więcej po drugim tygodniu życia, chyba że są ku temu jakieś powody.

Trzeba zaznaczyć, że dzieci chore, wcześniaki lub niemowlęta w ok­resie noworodkowym, które zazwyczaj są ospałe, nie powinny być kar­mione według schematu „na żądanie”, ponieważ często nie domagają się one jedzenia w ogóle. Powinny być zatem karmione według ze­garka.

Możesz karmić swoje niemowlę na podstawie ścisłego schematu i nie będzie w tym nic złego, ale może ono często płakać, jeżeli ten rodzaj karmienia nie będzie mu odpowiadać. Sensowne jest raczej dopaso­wywanie, na ile to możliwe, sposobu karmienia do potrzeb niemowlę­cia niż naginanie się do ścisłych harmonogramów.

Po około 3 miesiącach życia mija potrzeba karmienia niemowlęcia „na żądanie”. Chociaż niektóre rozsądne matki częściowo będą dosto­sowywać czas karmienia do potrzeb swych niemowląt, to karmienie będzie się odbywało w regularnych odstępach czasu. W miarę rozwoju niemowlęta mogą dłużej oczekiwać na posiłek. Po ukończeniu przez niemowlę 6 miesięcy życia czas jego posiłków w dużym stopniu bę­dzie zbiegał się z porą posiłków jego rodziców. Odtąd nie ma już miej­sca na karmienie wg metody „na żądanie”.